light.gg

PELERYNA WIERNOŚCI DZIEDZICTWU

Legendarne / Łowca / Przedmioty klasowe / Hunter Cloak

„Jak ktoś taki jak ja może popełnić ludzki błąd, skoro nie jestem już człowiekiem?” – Hari-5

Źródło: najazd „Krypta z Głębokiego Kamienia”

Duplicate Warning

This item appears to be a duplicate in the Bungie API. Be sure to check the other versions:
Legacy's Oath Cloak
LEGACY'S OATH CLOAK
Added in Season 12

Set Bonus

Legacy's Oath
2 Piece | Augmented Servos
Powered melees release an additional disorienting pulse when used to defeat a target.
4 Piece | God-like Judgment
When your shields are broken by a combatant, or upon casting your Super, release a swarm of heat seeking micro-missiles.

Armor Playground

Potential combinations in this calculator are derived from the actual observed rolls seen by our Bungie API scrapers.

Set Bonus Popularity

All Classes
Hunter Only

Archetype Popularity

All Classes
Hunter Only

Your Armor Rolls

Related Collectible

Lore

Peleryna wierności dziedzictwu

„Jak ktoś taki jak ja może popełnić ludzki błąd, skoro nie jestem już człowiekiem?” – Hari-5

– Wiesz, czemu tu jesteśmy?

– Oczywiście. Zaprosiłaś mnie na tę rozmowę… Nie, dziękuję za herbatę. Nie piję.

– Wiesz, czemu…

– Czemu jesteś zainteresowana? Oczywiście. Ostatnio sporo się dowiaduję. Jesteś z organizacji o nazwie Kult Przyszłej Wojny. Dziwna nazwa jak na coś, co wydaje się racjonalnym środkiem ostrożności.

– Tak…

– W moim przypadku zainteresowanie musi mieć coś wspólnego z tymi „racjonalnymi środkami ostrożności”. Wiem, że nasz gatunek został stworzony jako coś w rodzaju superżołnierzy, szykowanych na wojnę, o której nikt zbyt wiele nie wiedział. A teraz żyjemy jak inni ludzie we wszechświecie, toczymy wojnę sami ze sobą. Chociaż wydaje mi się, że egzo mogą być również nieśmiertelni. Czy to nie dziwne?

– W tej rozmowie wiele rzeczy jest dziwnych.

– Nie mówię o nas. Mówię, że cały wszechświat toczy wojnę ze wszelkiego rodzaju kosmitami i istnieją ludzie zaprojektowani specjalnie po to, by być superżołnierzami. A mimo to egzo robią sobie, co chcą?

– Kontynuuj.

– Weźmy na przykład mnie. Należę do naukowców-badaczy. I dobrze mi to idzie, o ile wiem. Po moim przebudzeniu nie było dla mnie nic bardziej naturalnego niż kontynuacja mojej pracy. Superżołnierz? Raczej supernaukowiec. Nie mam nawet pojęcia, z której strony karabinu się strzela. Ale tu, w moim laboratorium? Wystarczy, że dotknę maszyny, a wiem, jak jej używać. To jak… jak…

– Jazda na rowerze.

– Co?

– Nieważne. Powiedz mi, co stało się po twoim przebudzeniu.

– Cóż, nagle budzę się tu, w moim laboratorium, ale leżę tam na podłodze. Rozglądam się i jest tak, jak mówię: wiem, jak wszystko działa. Ale niczego nie pamiętam.

– Niczego? Nawet swojego imienia?

– Nie. Niczego. To znaczy znam język i funkcje motoryczne i tak dalej. Ale to dziwne uczucie. Zastanawiam się, jak to opisać i najlepszym określeniem jest tu chyba déjà vu. Wszystko było znajome, ale obce. Nawet moje własne ciało. To… niepokojące. Ale wtedy udało mi się odkryć pliki z moimi własnymi badaniami. Wiedziałem, że były moje. To było jak czytanie czegoś, o czym zapomniało się, że się to pisało. Nie pamiętam, gdzie, kiedy, a nawet dlaczego wyszło to spod mojej ręki, ale z pewnością były to mojej myśli. To było mną. I tak udało mi się odkryć moje stare imię.

– Porozmawiajmy o twoim imieniu. Numerze. Skąd ta zmiana?

– To… to nie było… Ja nie… Nowe oznaczenie było konieczne.

– Wszystko w porządku?

– Tak. W porządku. Czemu pytasz?

– Coś się z tobą stało. W twoich oczach. Przestały się ruszać.

– Przepraszam, nie wiem, o co ci chodzi. No więc, masz jakąś teorię?

– Kilka. Nad czym pracowałaś… przed zmianą imienia?

– Ach, to był projekt z moimi kolegami, Gonzalezem i Mwangim. Wspaniali ludzie. Poznałaś ich?

– Przelotnie. Jakie to były badania?

– Nie chcę cię zanudzać szczegółami technicznymi, ale prowadziliśmy badania nad ciemną materią i ciemną energią. Wydaje się, że był to mój główny obszar badawczy. Pamiętam, że moje przebudzenie miało miejsce podczas mojej pracy nad…

– Tak?

– Cóż, błędami.

– Błędami?

– Tak. Zebrane przez nas dane miały dość szczególne… anomalie. Tak między nami, wydaje mi się, że pochodziły one z ludzkiego błędu. Ale wciąż sprawdzam moje poprzednie prace, próbując znaleźć, czy coś mi umknęło.

– No i co? Udało ci się coś znaleźć?

– Nie. Ale było to dość kojące uczucie. Okazuje się, że dobrze znam się na swojej robocie.

– …

– Wiesz co… to dziwne. Zaschło mi trochę w gardle. Możesz nalać mi herbaty?

Top
Loading...
No reviews, yet.