Classified Item
Bungie has the ability to expose information in the API that, for whatever reason, is not yet ready to be seen. We call these items "classified".
Sometimes classified items eventually are revealed to be real, in-game items. However, they are usually just junk data that made it into the API that isn't intended to be seen.
We include these items in the database solely to provide a complete view of what is in the API files. You should not take the presence of this item as a guarantee of something coming in a future update or attempt to analyze its presence too deeply. Doing so likely will only lead to disappointment.
This item is categorized as classified because:
- It is a dummy responsible for generating items purchased from vendors or obtained from opening engrams.
Stats
| Obrona | 0 |
Lore
Buty nadzorcy Fobosa
„Wysyłamy Strażników we wszystkie zakątki Układu”. – naczelnik Zavala
IV
Zastępczyni naczelnika Sloane westchnęła, gdy wkroczyła do gabinetu Zavali. Usiadła w fotelu naprzeciwko niego i spuściła głowę, opierając łokcie na kolanach.
Wreszcie się odezwała. – Ktoś sprzedaje precle w hangarze. Teraz już się wyprzedały, ale wciąż czułam zapach, gdy dokowałam.
Zavala pochylił się nad stosem pustych papierów. – Są bardzo dobre – przyznał. – Mają też pojemniczki z sosem piwno-musztardowym.
Sloane podniosła wzrok i potrząsnęła głową z niedowierzaniem. – Zbyt długo mnie tu nie było – powiedziała.
– Dobrze cię widzieć – powiedział Zavala. Sloane wyciągnęła się na krześle. Wyglądała na rozluźnioną.
– Posłuchaj – zaczął. – Broniłaś Tytana przed Upadłymi dostatecznie długo i stwierdziłem, że przydałaby ci się odmiana. Słyszałaś o powstaniu na Europie. Byłbym wdzięczny za twoją ekspertyzę.
Kobieta spojrzała na niego. Na spękanych ustach pojawił się drobny uśmiech.
– Znowu chcesz mnie wysłać na linię frontu? – zapytała. – To musi być poważne zagrożenie.
Zavala spuścił wzrok. – Poszedłbym sam, gdybym mógł – powiedział. – Atakują nas ze wszystkich stron. Mam wrażenie, że ledwo jestem w stanie utrzymać Układ w całości. – Miał ściśnięte usta, ale w oczach widać było błaganie.
Sloane pochyliła się do przodu i położyła rękę na biurku. – Nie przejmuj się – powiedziała. – Przetrwaliśmy wiele koszmarów. Ten też przetrwamy.