Classified Item
Bungie has the ability to expose information in the API that, for whatever reason, is not yet ready to be seen. We call these items "classified".
Sometimes classified items eventually are revealed to be real, in-game items. However, they are usually just junk data that made it into the API that isn't intended to be seen.
We include these items in the database solely to provide a complete view of what is in the API files. You should not take the presence of this item as a guarantee of something coming in a future update or attempt to analyze its presence too deeply. Doing so likely will only lead to disappointment.
This item is categorized as classified because:
- It is a dummy responsible for generating items purchased from vendors or obtained from opening engrams.
Special Perks
Stats
| Siła rażenia |
|
84 | |
| Zasięg |
|
46 | |
| • Damage Falloff | |||
| Stabilność |
|
56 | |
| Szybkość dobycia |
|
45 | |
| Prędk. przeładowania |
|
40 | |
| • Reload Time | |||
| Asysta celowania |
|
76 | |
| Generowanie amunicji |
|
55 | |
| Przybliżenie |
|
14 | |
| Lotna skuteczność |
|
19 | |
| Kierunek odrzutu |
|
91 | |
| Pocisków na min | 140 | ||
| Magazynek | 10 | ||
| Atak | 0 | ||
Curated Roll
Lore
Pełne zaufanie
„Tak czy inaczej, będę tam”. – Włóczęga
Włóczęga starł pot z czoła i uśmiech z twarzy. Ramiona mu opadły, gdy schodził z platformy we Wraku. Mecz Gambitu zakończył się ciężko wywalczonym zwycięstwem. Następny miał się odbyć za kilka minut. Tylko tyle miał czasu.
Odchrząknął. Jego głos był ochrypły.
Włóczęga spojrzał na wijącą się masę myślokształtu i powrócił myślami do Eris Morn. Odnajdowali w sobie nawzajem odrobinę pocieszenia. Odrobinę zrozumienia. Zastanawiał się jednak, jak to wygląda, gdy wyskakuje z niej cała ta chityna. Ciekawe, jak to jest, pochłaniać wszystkie te daniny, które Strażnicy składają jej na polu walki. W Tyglu? I w Gambicie?
Czytał raporty. Widział teorie w VanNecie. Nie ufał im. Ufał jej.
Włóczęga skinął do siebie głową i wziął oddech, słysząc, jak za nim zbierają się Strażnicy. Wszedł na platformę, obracając w palcach swoją jadeitową monetę. Ta wyskoczyła w powietrze, łapiąc odbicie światła, po czym wpadła z powrotem w nadstawioną dłoń Włóczęgi.
– Jedliście kiedyś oczy Roju? – zapytał z uśmiechem, obracając nadgarstek i wsuwając monetę z powrotem do rękawa.
– Są naprawdę soczyste. Pękają w ustach i czuje się dreszcz biegnący w dół aż do… Ha. Powiem wam, jak podrośniecie.
Puścił oczko. Zebrani Strażnicy przyglądali mu się w milczeniu.
– Teleporter odpalony! – zawołał i zniknęli w rozbłysku światła.