Classified Item
Bungie has the ability to expose information in the API that, for whatever reason, is not yet ready to be seen. We call these items "classified".
Sometimes classified items eventually are revealed to be real, in-game items. However, they are usually just junk data that made it into the API that isn't intended to be seen.
We include these items in the database solely to provide a complete view of what is in the API files. You should not take the presence of this item as a guarantee of something coming in a future update or attempt to analyze its presence too deeply. Doing so likely will only lead to disappointment.
This item is categorized as classified because:
- It is a dummy responsible for generating items purchased from vendors or obtained from opening engrams.
Stats
| Obrona | 0 |
Lore
Szaty wierności dziedzictwu
„Ten chłopak jest bezużyteczny. Nic, co zmieniłem w genetyce Altona, się nie opłaciło. No cóż. Dlatego mam jeszcze trójkę wnuków”. – Clovis Bray I
ALTON
– A więc za to umierał nasz ojciec…
Alton zafascynowany wyciąga rękę. Ty wyciągasz swoją ku niemu. Szczypie cię.
– Au! – krzyczysz.
– Dlaczego pozwolił, żebyście odczuwali ból? To znaczy… poczekaj – szpera przez chwilę za biurkiem, znajduje składaną podpórkę pod półkę i chwyta ją jak kij. – Nie ruszaj się.
Bierze zamach z całej siły w twoją głowę. Nie możesz powstrzymać odruchu uniku.
– Hej!
– Ale gdybym cię uderzył – nalega – czy to by cię bolało? To znaczy to nie może cię uszkodzić! Czy ból nie powinien być sygnałem o zniszczeniach?
Czemu cię testuje? Czy odporność na ból jest sposobem, w jaki mierzy relacje rodzinne?
Chciałabyś pamiętać.
– Alton – mówisz, świadoma, że odwzajemniasz się za uszczypnięcie. – Dziadek zaprosił mnie na Europę, abym pomogła w jego pracy. Willę i Anę też zaprosił. Ciebie nie. Czemu?
Na jego czole pojawia się zmarszczka, wywołana grymasem jego twarzy.
– No cóż, bardziej znam się na rozwiązywaniu problemów, a nie prowadzeniu badań. Wysłał mnie, żebym rozwiązał ten bajzel w K1. Ale chyba na Europie niepotrzebne mu moje zdolności zarządzania.
– Och – mówisz z powątpiewaniem.
Chwyta rysik w palce.
– Musiał ci przecież powiedzieć.
– Alton, on… w ogóle o tobie nie wspominał. Mówił wiele o moich siostrach, ale nic o tobie. Wydaje mi się to niepokojące.
Upuszcza rysik. W jego oczach pojawia się gniew.
– Mama twierdzi, że dziadek boi się kobiet. Uważa, że nie potrafi ich kontrolować. Pewnie sądzi, że mnie całkiem rozgryzł. A nie interesują go rzeczy, które są już w jego posiadaniu.