Classified Item
Bungie has the ability to expose information in the API that, for whatever reason, is not yet ready to be seen. We call these items "classified".
Sometimes classified items eventually are revealed to be real, in-game items. However, they are usually just junk data that made it into the API that isn't intended to be seen.
We include these items in the database solely to provide a complete view of what is in the API files. You should not take the presence of this item as a guarantee of something coming in a future update or attempt to analyze its presence too deeply. Doing so likely will only lead to disappointment.
This item is categorized as classified because:
- It is a dummy responsible for generating items purchased from vendors or obtained from opening engrams.
Special Perks
Stats
| Siła rażenia |
|
92 | |
| Zasięg |
|
58 | |
| • Damage Falloff | |||
| Stabilność |
|
30 | |
| Szybkość dobycia |
|
30 | |
| Prędk. przeładowania |
|
25 | |
| • Reload Time | |||
| Asysta celowania |
|
60 | |
| Generowanie amunicji |
|
51 | |
| Przybliżenie |
|
14 | |
| Lotna skuteczność |
|
23 | |
| Kierunek odrzutu |
|
98 | |
| Pocisków na min | 120 | ||
| Magazynek | 8 | ||
| Atak | 0 | ||
Curated Roll
Lore
Coś nowego
„To dla mnie nowość”. – Banshee-44
– Masz kiedykolwiek dosyć tej pracy? – pyta Eva Levante.
Banshee-44 odrywa wzrok od swojego warsztatu. Eva często przechodzi przed jego stoiskiem w drodze na Bazar lub z powrotem i wymienia z nim kilka zdań. Banshee-44 przez chwilę się zastanawia, czy ta konkretna rozmowa już się nie odbyła. Niewykluczone, że Eva chce mu oszczędzić wstydu, jeśli okaże się, że tego nie pamięta.
– Raczej nie – odpowiada serdecznie Banshee. – Pamięć już nie ta. Każda spluwa wydaje mi się całkiem nowa.
Eva kiwa głową i upija łyk herbaty z kubka trzymanego w dłoni. – Ale widzę, że Strażnicy cały czas przynoszą ci części, a ty w kółko konstruujesz dla nich tę samą broń. Czy nie są zadowoleni z tego, co im dajesz?
Banshee chichocze. – Być może. – Opiera się o ławę, spoglądając na różne części broni, które zawalają warsztat. – Prawdę mówiąc, trochę przypomina mi to Przesilenie.
To najwyraźniej pobudziło ciekawość Evy. – Ach tak? – zagaduje, unosząc brwi.
– Strażnicy przynoszą mi złom, kawałki spluw, które rozłożyli – wyjaśnia Banshee. – A ja zmieniam je w coś nowego. To nie zawsze jest to, na co liczył dany Strażnik, ale nie tracą nadziei i wciąż przynoszą mi kolejne części.
Eva uśmiecha się. – Ta sama interakcja, różne rezultaty.
– Tak, chyba można tak powiedzieć.
– Cudownie – mówi radośnie Eva. Unosi kubek w geście pożegnania i powraca na Dziedziniec.
– Zdecydowanie odbyliśmy już tę rozmowę – mówi do siebie Banshee.
Ale nigdy nie ma jej dosyć.