Classified Item
Bungie has the ability to expose information in the API that, for whatever reason, is not yet ready to be seen. We call these items "classified".
Sometimes classified items eventually are revealed to be real, in-game items. However, they are usually just junk data that made it into the API that isn't intended to be seen.
We include these items in the database solely to provide a complete view of what is in the API files. You should not take the presence of this item as a guarantee of something coming in a future update or attempt to analyze its presence too deeply. Doing so likely will only lead to disappointment.
This item is categorized as classified because:
- It is a dummy responsible for generating items purchased from vendors or obtained from opening engrams.
Special Perks
Stats
| Prędkość ciosu |
|
40 | |
| Siła rażenia |
|
60 | |
| Stabilność |
|
0 | |
| Wydajność bloku |
|
0 | |
| Odporność bloku |
|
0 | |
| Generowanie amunicji |
|
0 | |
| Przybliżenie |
|
0 | |
| Czas ładowania | 50 | ||
| Zasób amunicji | 67 | ||
| Atak | 0 |
Curated Roll
Lore
Rycerski ogień
I otóż sir Palomides za bestią ową podążył, albowiem tego wymagała jego misja.
– Ma wyglądać elegancko – mówi Zavala, uderzając się pięścią w napierśnik. Dźwięk odbija się echem w pomieszczeniu. – Przedstawiciele Straży Przedniej radzą sobie w dyplomacji tak samo dobrze jak w walce. To nasze mocne strony w postępowaniu z sojusznikami – od ahamkary po Kombinat.
Wykonując zdecydowany gest zaprzeczenia, Shaxx uderza w półkę. Spada z niej pojemnik ze znakiem Omolonu i toczy się po podłodze. – To musi być niepowstrzymana siła w kształcie miecza! Powinien zionąć ogniem! I powinien być czerwony.
– Nie, nie – mówi od progu Włóczęga. Kopie toczący się pojemnik, nawet na niego nie patrząc. – Jestem praworządnym obywatelem. Płacę podatki. Możecie mi zaufać. Musi wyglądać groźnie. Ludzie mają sobie myśleć: „Są bardziej szaleni, groźniejsi i głodniejsi niż ja. Nie będę im wchodzić w drogę”.
Banshee-44 z powątpiewaniem drapie się w szczękę końcem rysika. Spogląda na swoich klientów znad notesu.
– Sporo tych elementów jak na jeden projekt. Dałoby się coś ująć?
W warsztacie wybucha wrzawa wzburzonych głosów.