Classified Item
Bungie has the ability to expose information in the API that, for whatever reason, is not yet ready to be seen. We call these items "classified".
Sometimes classified items eventually are revealed to be real, in-game items. However, they are usually just junk data that made it into the API that isn't intended to be seen.
We include these items in the database solely to provide a complete view of what is in the API files. You should not take the presence of this item as a guarantee of something coming in a future update or attempt to analyze its presence too deeply. Doing so likely will only lead to disappointment.
This item is categorized as classified because:
- It is a dummy responsible for generating items purchased from vendors or obtained from opening engrams.
Exotic Perks
Zasięg Myrmidona
Stats
| Obrona | 0 |
Curated Roll
Lore
Druga szansa
Zasługujesz na nią?
Wysoki gwizd odbił się echem od ścian Zerwanego Sztandaru. Powietrze przecięła tarcza. Rykoszetowała od złamanego filaru, a potem od innego, aż wreszcie Shaxx złapał ją w locie. Trzymał ją mocno. Jej próżniowe Światło oświetlało jego pancerz.
– I jak z nim? – zapytał zarządca Tygla. Odrzucił tarczę w tę samą stronę, z której przyleciała. Tarcza odbiła się najpierw od drzewa, a potem od skrzyni i wylądowała w zręcznych dłoniach Świętego-14.
– Bez zmian – odpowiedział Święty, wzdychając z frustracją. Rzucił mocno tarczę naprzód, przyglądając się, jak mknie z powrotem do Shaxxa, który złapał ją raz jeszcze. – Czasami…
Głos Świętego zadrżał i uwiązł mu w gardle. Shaxx opuścił tarczę do swojego boku. – Tak?
– Czasami się zastanawiam, czy na to nie zasługuję – ciągnął Święty. – Ciągle myślę o Eliksni, którzy kulili się przede mną ze strachu. O potwornych rzeczach, które uczyniłem ich ludowi. A jeśli Ozyrys spłaca moje długi?
Shaxx powoli oparł brzeg tarczy o ziemię. – Gdy byłem watażką – powiedział niespodziewanie cicho – zadawałem niezmierny ból i cierpienie zarówno ludziom, jak i Eliksni. Teraz szkolę Strażników do boju. Niektórzy mogliby mnie nawet nazwać wzorem do naśladowania.
Teraz to Shaxx westchnął. – Ale nie mieliby racji. – Uniósł tarczę i rzucił ją ponownie.
Święty jedną dłonią złapał tarczę, a potem pozwolił, by jej Światło wygasło. – Mówisz mi, żebym się nie obwiniał?
Shaxx pokręcił głową. – Mówię ci, że ludzie nie zawsze dostają to, na co zasługują w życiu. Nas też to dotyczy.
Utworzył z własnego Światła nową tarczę i posłał ją przez powietrze.