light.gg

RĘKAWICE EGZALTACJI

Legendarne / Tytan / Gauntlets

„Widzieliście? Widzieliście, co potrafię?” – Yardarm-4, Tytan Kentarch 3

Classified Item

Bungie has the ability to expose information in the API that, for whatever reason, is not yet ready to be seen. We call these items "classified".

Sometimes classified items eventually are revealed to be real, in-game items. However, they are usually just junk data that made it into the API that isn't intended to be seen.

We include these items in the database solely to provide a complete view of what is in the API files. You should not take the presence of this item as a guarantee of something coming in a future update or attempt to analyze its presence too deeply. Doing so likely will only lead to disappointment.

This item is categorized as classified because:

  • It is a dummy responsible for generating items purchased from vendors or obtained from opening engrams.

Stats

Obrona 0
Credits

Lore

Rękawice egzaltacji

„Widzieliście? Widzieliście, co potrafię?” – Yardarm-4, Tytan Kentarch 3

Plecy Yardarma-4 bolały, a nogi były opuchnięte od biegania. Ale teraz nic im nie zagrażało w tej sprzecznej z naturą dolinie. Spojrzał na swoich towarzyszy. Wyglądali tak źle, jak on się czuł. Żart by tu nie wystarczył. Musiał powiedzieć coś, co ich naprawdę zdenerwuje.

– Nie doceniłaś ich – powiedział.

Lisbon-13 szybko obrócił głowę, ale Rekkana dotknęła jego ramienia.

„Dobry piesek”, pomyślał Yardarm-4. „Trzyma cię na krótkiej smyczy”. Te myśli przyszły do niego nieproszone, więc nic nie powiedział.

– Tak – powiedziała. – Ale dało nam to nową perspektywę.

– Perspektywę? – Co za bzdury. Yardarm-4 był zmęczony, wcześniej tylko bawił się gniewem, ale teraz naprawdę go poczuł. Rekkana jednak nigdy nie mówiła nic bez powodu. – Za jaką to perspektywę warto prawie zginąć?

Coś wydarzyło się między Rekkaną i Lisbonem-13. Nie odpowiedziała, a Lisbon-13 wypełnił po niej ciszę, jak to zawsze robił. – Te umocnienia były niesamowite. – Nie sposób się było nie zgodzić. – Nadajniki i spętani. Anielscy. Weksowie naprawdę nas tu nie chcą. To oznacza, że uznają to miejsce za słaby punkt.

Yardarm-4 pomyślał, że dobrze było zobaczyć, jak kolor wraca na jej policzki. A Lisbon-13 wypiął pierś niczym…

– Tak, to ich słaby punkt – powiedział Yardarm-4, chociaż wcale nie zamierzał. Z jego ust wydobyło się jeszcze więcej słów: – Może nawet ich największy.

Zamknął usta, zdumiony. Te stwierdzenia były prawdziwe. Nie było to coś, czego by nie powiedział. Po prostu… nie chciał tego powiedzieć.

„Tak. Musimy więc…”, zaczęła Rekkana, ale Lisbon-13 uniósł broń, którą zdobyli, i zaczął rozglądać się na boki.

Yardarm-4 poderwał się. Już nie był zmęczony. Podniósł swoją broń. – Co to? Skąd dobiega ten dźwięk?

Rekkana dołączyła do nich, by bronić się przed niewiadomym. Otarła się ramieniem o Yardarma-4, gdy sięgała po broń. – Nie słyszę…

– To ty. Głos dochodzi z twojego wnętrza. Ponieważ jesteś bohaterem.

Top
Loading...
No reviews, yet.