light.gg

RĘKAWICE PYRRUSOWEJ ASCENDENCJI

Legendarne / Czarownik / Gauntlets

„Nie mogę zyskać rozgrzeszenia”. – Shayura, przebudzona Czarownica

Classified Item

Bungie has the ability to expose information in the API that, for whatever reason, is not yet ready to be seen. We call these items "classified".

Sometimes classified items eventually are revealed to be real, in-game items. However, they are usually just junk data that made it into the API that isn't intended to be seen.

We include these items in the database solely to provide a complete view of what is in the API files. You should not take the presence of this item as a guarantee of something coming in a future update or attempt to analyze its presence too deeply. Doing so likely will only lead to disappointment.

This item is categorized as classified because:

  • It is a dummy responsible for generating items purchased from vendors or obtained from opening engrams.

Stats

Obrona 0
Credits

Lore

Rękawice pyrrusowej ascendencji

„Nie mogę zyskać rozgrzeszenia”. – Shayura, przebudzona Czarownica

DZIENNIK REKONSTRUKCJI SYMULACJI // LA-03-03 // BAZAR, WIEŻA, OSTATNIE MIASTO

Wina i wstyd wbijają się niczym spektralne ostrze w żołądek Shayury. Siedzi pod osłoną szkarłatnego schronienia Nowej Monarchii z uwagą skupioną na drewnianej powierzchni blatu stołu. Dźwięk jej oddechu wydaje się niekomfortowo głośny, ale jednocześnie hałas dobiegający z pobliskiego tłumu jest stłumiony i zniekształcony, jakby znajdował się pod wodą.

– Jak się dzisiaj czujesz?

Jedyną rzeczą, którą Shayura słyszy wyraźnie, jest jej własny oddech. Jeszcze bardziej pochyla się naprzód z palcami we włosach i łokciami opartymi o stół, walcząc, by pozostać w teraźniejszości, podczas gdy jej umysł domaga się, by skupiła się na przeszłości.

– Rozmawiałaś już z Ikorą?

Pojawia się nowe ostrze poczucia winy. Shayura próbuje przełknąć ślinę, ale zaschło jej w gardle. Ledwo starczyło jej sił, by tu przyjść – teraz czuje się jeszcze bardziej bezwartościowa.

– Nie – mówi w końcu. Jej umysł jest zamglony, jej odpowiedzi opóźnione. – Porozmawiam – obiecuje, bo wie, że to właśnie chciałaby usłyszeć Aisha. – Przepraszam.

– Ej, nie – mówi Aisha, kładąc jej rękę na ramieniu. Namacalna więź stanowi uziemienie w teraźniejszości, sprowadzając Shayurę do chwili obecnej. – Przestań. Wszyscy dużo przeszliśmy. Powinnam zwrócić uwagę na to, jak bardzo cierpisz, zanim zaczęliśmy mecz. Przepraszam, że się kłóciłyśmy. Przepraszam, że na ciebie krzyczałam.

Pełen żalu ton Aishy pomaga w równym stopniu, co boli. Shayura przyjmuje myśli o porażce, czując, że jej najbliższa przyjaciółka cierpi z powodu jej własnych problemów. Sprawia to, że czuje się jeszcze mniejsza. I jeszcze bardziej winna.

Shayura spogląda na Aishę kątem oka, dostrzegając na jej twarzy bliźniacze spojrzenie pełne uporu i zaniepokojenia.

– Czy Strażnicy mogą być niezdolni do służby? – zastanawia się na głos Shayura, przytłumiona nieco przez blat stołu.

– To znaczy… – odpowiada Aisha. Jej wahanie jest niczym namacalne żądło.

– Nie wiem, czy wszystko ze mną w porządku – Shayura znajduje odwagę, by to wyznać. Jej serce bije mocniej, gdy słowa opuszczają jej usta. Gdy czuje na ramieniu rękę Aishy, jej puls się uspokaja. Shayura odpręża się w pełnym wsparcia uścisku przyjaciółki.

– W porządku, jeśli nie czujesz się w porządku – mówi Aisha i przez chwilę Shayura jej wierzy. Przez chwilę noże wątpliwości i winy wydają się tępe. Ale tylko przez chwilę.

– Dlatego powinnaś porozmawiać z Ikorą. Ona wie. Ona rozumie.

– Coś do picia.

Na dźwięk tego słowa Shayura się wzdryga. Dociera do niej syk sztucznych stawów Reeda-7, szczęk jego pancerza.

– Gorące.

– Ten z cynamonem jest dla ciebie – mówi Reed i Shayura znajduje w sobie energię, by pokazać mu beznamiętny kciuk w górę.

– Wiem, że czujesz się źle z powodu Sloane – mówi Reed i nagle w sercu Shayury ponownie pojawia się obawa. Mówi coś jeszcze, ale ona słyszy jedynie szum swojej krwi w uszach i gwałtowne bicie serca w piersi.

Zaniepokojona, że czeka na jej odpowiedź, Shayura wtrąca coś niezobowiązującego.

– Dzięki – mówi cicho. Dobiega do niej zapach jabłek i cynamonu. Przywołuje to na myśl jej najwcześniejsze wspomnienia jako Strażniczki w Wieży, gdy po raz pierwszy spotkała Aishę i Reeda. Shayura siada tak, by pochwycić dymiący kubek dwoma rękoma i przyciąga gorący cydr ku sobie, wciągając zapach szczęśliwszych czasów.

– Wiem – odzywa się w końcu Shayura, głosem cichym i pełnym winy. Nie wie do końca, do czego się odnosi, ale zakłada, że to właśnie pragną usłyszeć. – Przepraszam.

– Nie musisz przepraszać nas – odpowiada Reed. – Powinnaś przeprosić Leitkę i jego Ducha.

Wspomnienie Strażnika Leitki powoduje przekręcenie noży winy w brzuchu Shayury. Ponownie wciąga zapach cynamonu i jabłek, głęboko. Stara się pamiętać, że to są jej przyjaciele. Uznaje ich za rodzinę.

– To był Tytan – przyznaje w końcu Shayura, obawiając się tego, co oznacza prawda, ale nie chcąc zagłębiać się za bardzo we własne złudzenia. – To było na Tytanie. Gdy byliśmy pozbawieni Światła, otoczeni przez Rój. Był tam ten Rycerz… Nieważne, ile razy go zabiłam, wciąż wracał. Powinnam była tam umrzeć.

– Ale nie umarłaś – mówi Aisha. Shayura czuje rękę na swojej dłoni i widzi, jak Aisha ściska jej dłoń. Wydaje się, że dzieje się to z kimś innym, ale mimo to podnosi ją na duchu. – Mamy z powrotem nasze Światło i…

– Co się stanie, gdy Ciemność się zamknie? – chce wiedzieć Shayura, chociaż ani Reed, ani Aisha nie znają odpowiedzi. – Czy ona znów będzie bez Światła? Sama?

Myśl o Sloane pozostawionej samej w arkologii podcina jej skrzydła.

Ręka Reeda dołącza do ręki Aishy w bezgłośnej odpowiedzi. To niewiele, ale tyle wystarczy.

 
Name
Engram Prób
Engram zawierający losową legendarną broń lub element pancerza Prób Ozyrysa...
Klasyczny sprzęt
Broń i pancerze z wcześniejszych sezonów Sagi o Świetle i Ciemności.
 
 
Sold By
Cost
  •  x 1
  •  x 1
Top
Loading...
No reviews, yet.