Stats
| Prędkość |
|
0 |
Related Collectible
Lore
Zew przyszłości
„Uczynię siebie tym, kim muszę być, ponieważ bycie tym, kim jestem, jest śmiertelne”. – Kerrev Wymazany
Kerrev ma piękny, szepczący głos i piękny, szepczący umysł. – Chodźcie ze mną – mówi. – Czuję zapach mocy. Czuję powiew czegoś, co nas nakarmi.
Kerrev przyozdabia się nagrodami, zdobywa osiągnięcia. Prezentuje czerwie zalane żywicą, mapy powiązane z pępowin i plątaninę kwarcowych nośników. Wysypuje garści brzęczących monet na otwarte dłonie, aby wzór ich upadku sugerował kierunek działania. Zakrywa ciało uzyskane przy użyciu noża i składa zobowiązanie poprawy. Jeśli nie w poprzednim ciele, to w nowym, lepszym, całym.
Wszyscy nachylają się, aby dotknąć monet, odczytać symbole awersu i rewersu. Błysk i blask są odpowiedzią dla poruszających się palców.
– Nie sięgnę już po nóż. Nie obchodzi mnie, kto go dzierży. – mówi Jjenr odważnym, jękliwym głosikiem i wywija ostrzami wokół łokci, jakby chciała rzucić wyzwanie wszystkim bóstwom, które odważą się wejść jej w drogę.
Wszyscy są myśliwymi, a to jest trudne polowanie. Tropienie, czytanie z wnętrzności i długie, długie podróże przez obce kraje. Głosy przemawiają, oferując moc. Miejsce na odpoczynek. Chwiejny obowiązek, komfortowy i bezmyślny.
Tężejące powrozy wibracji dochodzących z pierścieni Saturna zostają przerwane przez szepty Kerrev. Opowiadają historie o tym, co było, co jest i co może zdarzyć się podczas podróży.
– Będę piękne – mówi Kerrev. – Będę kompletna – mówi Jjenr. – A ja będę sobą – mówi dotychczas milcząca pogromczyni, Ferrule.
– Stworzymy siebie na nowo – mruczy Kerrev, a wszyscy syczą z nadzieją bolesną jak dotknięcie noża.