Classified Item
Bungie has the ability to expose information in the API that, for whatever reason, is not yet ready to be seen. We call these items "classified".
Sometimes classified items eventually are revealed to be real, in-game items. However, they are usually just junk data that made it into the API that isn't intended to be seen.
We include these items in the database solely to provide a complete view of what is in the API files. You should not take the presence of this item as a guarantee of something coming in a future update or attempt to analyze its presence too deeply. Doing so likely will only lead to disappointment.
This item is categorized as classified because:
- It is a dummy responsible for generating items purchased from vendors or obtained from opening engrams.
Exotic Perks
Płomieniste uderzenie
Stats
| Obrona | 0 |
Curated Roll
Lore
Rękawice ognistej zawieruchy
Osiągnij punkt zapłonu.
Lord Shaxx oglądał mecz Tygla rozgrywający się pod jego stanowiskiem komentatora. Umysł lorda błąkał się jednak gdzie indziej.
Od ataku Świadka na Wędrowca był niezwykle jak na siebie podenerwowany. Usiłował skupić się na Tyglu ze wzmożonym zaangażowaniem, ale zbyt trudno mu było wyrzucić z głowy natrętne myśli.
Nagle jego ponure rozważania zakłócił błysk energii Światła słonecznego. Shaxx wyprostował się na swoim miejscu i skupił na Tytanie, który używał nowego sprzętu: to były jakiegoś rodzaju rękawice, których Shaxx jeszcze nie widział.
Shaxx nachylił się nad mikrofonem. – Walczysz niczym Tytan Pierwszego Filaru! – zawołał. – Została minuta. Wróg nie ma już żyć!
Podczas gdy członkowie jego drużyny ogniowej skupili ogień karabinowy zza osłony, Tytan szarżował prosto na nadciągających przeciwników.
Shaxx zachichotał do siebie. – Tytani… zawsze myślą pięściami, a nie głową. – Czekał niecierpliwie, chcąc zobaczyć, jaki ruch wykona ten Strażnik.
Gdy Tytan dotarł do zbliżającej się drużyny ogniowej, wyskoczył w powietrze, wyzwalając rozbłysk słonecznego płomienia. Gdy wylądował, naprzód buchnęła wściekła fala ognia, spopielając wrogich Strażników na miejscu.
Shaxx zerwał się z miejsca. – Patrzcie, co potrafi zdziałać jeden Strażnik, mając na podorędziu jedynie swojego Ducha, broń i Światło! – ryknął.
To był właśnie taki moment triumfu, który wyobrażał sobie, gdy zakładał Tygiel. I który świetnie odwracał jego myśli od Świadka. Przynajmniej na chwilę.