Stats
| Prędkość |
|
0 |
Related Collectible
Lore
Wypierając przyszłość
Drogi przed nami są niejasne, dlatego plany i ludzie zostają porzuceni.
Dzieje się to, gdy Bael wycofuje się z operacji na Lunie. Jest sam na statku, kiedy czuje, jak doliną jego serca przepływa lodowata mgła, i przez chwilę wzdryga się na ujawnione ciepło własnej krwi. Jego nowa, tytanowa ręka instynktownie chwyta się piersi w poszukiwaniu czegoś, czego już tam nie ma.
– VI?
Bael czuje, że się poci.
– Odpowiedz mi!
Głos VI dudni gdzieś na granicy jego percepcji, niesiony wraz z chłodem. PRZYSZŁOŚĆ ZA TYM WĘZŁEM CZASU JEST NIEPRZEJRZYSTA, mówi minus 177 stopni Celsjusza, PROJEKT ALTERNATYWNEGO NARZĘDZIA ZAKOŃCZYŁ SIĘ NIEPOWODZENIEM
– Co masz na myśli?
Bael zwija się nad sterami pod ciężarem wizji przyszłości, która już nigdy nie nastąpi: on sam, miecz uniesiony wysoko, Światłodzierżcy martwi i Fałszywe Narzędzie martwe. Tamten on triumfuje, jego Miasto jest wolne, a on wyciąga dłoń, jakby trzymał broń boczną, i z VI na jego opuszkach palców czas wygina się, a on przestrzeliwuje meteorem sam środek Wędrowca. Uśmiecha się, gdy zwłoki spadają przez atmosferę, czuje falę dźwiękową w chwili uderzenia, składa zabójstwo w daninie VI, a VI używa tej daniny, by rozedrzeć dziurę w niebie. VI ucieka, on jest wolny, a Bael zabił boga i też jest wolny.
Lecz głos mówi: TAKA PRZYSZŁOŚĆ NIE JEST JUŻ MOŻLIWA
I w tym oto teraz VI zostawia Baelowi tę wizję na pamiątkę i, ostatni raz, opuszcza jego ciało bez słowa pożegnania. Chłód znika i po raz pierwszy od lat skóra Baela się ogrzewa.