Classified Item
Bungie has the ability to expose information in the API that, for whatever reason, is not yet ready to be seen. We call these items "classified".
Sometimes classified items eventually are revealed to be real, in-game items. However, they are usually just junk data that made it into the API that isn't intended to be seen.
We include these items in the database solely to provide a complete view of what is in the API files. You should not take the presence of this item as a guarantee of something coming in a future update or attempt to analyze its presence too deeply. Doing so likely will only lead to disappointment.
This item is categorized as classified because:
- It is a dummy responsible for generating items purchased from vendors or obtained from opening engrams.
Special Perks
Stats
| Siła rażenia |
|
90 | |
| Zasięg |
|
74 | |
| • Damage Falloff | |||
| Stabilność |
|
28 | |
| Szybkość dobycia |
|
26 | |
| Prędk. przeładowania |
|
30 | |
| • Reload Time | |||
| Asysta celowania |
|
41 | |
| Generowanie amunicji |
|
45 | |
| Przybliżenie |
|
45 | |
| Lotna skuteczność |
|
5 | |
| Kierunek odrzutu |
|
77 | |
| Pocisków na min | 72 | ||
| Magazynek | 3 | ||
| Atak | 0 | ||
Curated Roll
Lore
Mechaniczna makabra
Zabójczy robot zabójca.
– To nie jest skomplikowane. Po prostu nie chcę, aby moi wrogowie używali gigantycznych zbroi mechów – powiedział Tytan w zamyśleniu.
– To chyba zbyteczne – odpowiedział Łowca.
Para rozłożyła się na brzegu kanionu, przyglądając się, jak Czarownik poniżej zbiera odczyty z konfluksu Weksów. Tytan zbadał kanion przez lunetę swojego rozbudowanego karabinu snajperskiego, podczas gdy Łowca sprawdzał radar, szukając wszelkich oznak nadchodzących wrogów.
– To znaczy, bez obrazy… – kontynuował Łowca – ale ty już jesteś Egzo.
– Co, do diabła, chcesz przez to powiedzieć? – zapytał Tytan, cofając wzrok od lunety i rugając swojego kompana.
– Przestań, stary. Wiesz, co mam na myśli! – odparł Łowca, przewracając oczami.
– Czyli tylko dlatego, że jestem Egzo, mam być jakąś pustą zmechanizowaną skorupą? – zaryczał Tytan.
– Tego nie powiedziałem. Po prostu… już masz mechaniczne ciało. I supermoce. Co niby doda do tego zbroja mecha?
– Och, a więc dlatego, że jestem Egzo, nie zasługuję na zbroję mecha? – zapytał Tytan, podnosząc głos.
– Stary. Po pierwsze zbroje mechów nie istnieją. Po drugie…
– Powiedz to Clovisovi Brayowi.
– PO DRUGIE… – kontynuował Łowca – zbroja mechów nie zrobi niczego, czego już nie możesz zrobić. Chodzi o to, że Weksowie potrzebują swoich do…
– O, a więc TERAZ jestem WEKSEM? – zawołał Tytan, załamując ręce.
– TEGO NIE POWIEDZIAŁEM!
– WIĘC JESTEM TYLKO METALOWĄ SKORUPĄ WYPEŁNIONĄ OBRZYDLIWYM ELEKTRYCZNYM MLEKIEM…
Tyradę Tytana przerwało grzmiące TĄPNIĘCIE. Towarzysze spojrzeli w głąb doliny, gdzie ogromny minotaur Weksów unosił gigantyczne metalowe kopyto znad rozgniecionego ciała Czarownika.
Strażnicy się wzdrygnęli. Potem nastała niezręczna cisza.
– Dobra, przyznaję – powiedział w końcu Łowca – to rzeczywiście wygląda na dobrą zabawę.