light.gg

SZATY TRANSCENDENCJI

Legendarne / Czarownik / Chest Armor

„Uważasz, że czyni cię to kimś lepszym od nas?” – Rekkana, Czarownica Kentarch 3

Classified Item

Bungie has the ability to expose information in the API that, for whatever reason, is not yet ready to be seen. We call these items "classified".

Sometimes classified items eventually are revealed to be real, in-game items. However, they are usually just junk data that made it into the API that isn't intended to be seen.

We include these items in the database solely to provide a complete view of what is in the API files. You should not take the presence of this item as a guarantee of something coming in a future update or attempt to analyze its presence too deeply. Doing so likely will only lead to disappointment.

This item is categorized as classified because:

  • It is a dummy responsible for generating items purchased from vendors or obtained from opening engrams.

Stats

Obrona 0
Credits

Lore

Szaty transcendencji

„Uważasz, że czyni cię to kimś lepszym od nas?” – Rekkana, Czarownica Kentarch 3

– Słyszycie to? Kto to? – Yardarm-4 brzmiał, jakby był na skraju paniki. Rekkana nigdy go takim nie słyszała, nawet podczas najgorszych walk, nawet podczas ostatniej bitwy, która mogła być ostatnią bitwą Kentarch 3.

– Słyszę – odparli jednocześnie Rekkana i Lisbon-13. Cała trójka prawie jednocześnie przywołała swoje Duchy.

Yardarm-4 odezwał się pierwszy: – Duchu? Co tam masz?

– Przeskanuj obszar w poszukiwaniu oznak życia – rozkazał Lisbon-13.

– Skanowanie wielofazowe – poleciła swojemu Duchowi Rekkana.

Duchy zaczęły mówić jednocześnie. Odsunęli się od siebie, by móc ich wysłuchać, i rozproszyli po grocie, by poszerzyć obszar obronny.

– Dzieje się coś dziwnego – wypalił Duch Rekkany, wyrzucając z siebie słowa niczym karabin maszynowy pociski. – Odbieram zakłócenia na każdej częstotliwości. Zupełnie jakby ktoś rzucił cień na każdy sygnał. To nic konkretnego, ale jest wszędzie. Czekaj, nie. Coś jest nie tak. Ja…

Duch Rekkany runął niczym kamień. Chwyciła go w powietrzu.

Spojrzała za siebie. Lisbon-13 trzymał swojego Ducha. Yardarm-4 podnosił swojego z ziemi. Światło wokół nich przygasło i mrok zaczął wypełniać grotę.

– Yardarm, Lisbon, wszystko w porządku?

– Nic mi nie jest – odparł Lisbon-13. Jego głos był spokojny.

– Tak. Jasne. – Odpowiedź Yardarma-4 dobiegła z daleka. Jego głos cichł, jakby Yardarm się oddalał.

Rekkana sięgnęła po światło awaryjne.

– Zaczekaj. – Był to szept, ale nie należał do jej przyjaciół. Dobiegł z głębszej części groty. – Zaczekaj. Proszę. Możemy chwilę porozmawiać?

Top
Loading...
No reviews, yet.