light.gg

OBRĘCZ POKUSY

Legendarne / Czarownik / Przedmioty klasowe / Warlock Bond

„Mówisz, że zawsze mi ufasz. Więc mi zaufaj”. – Rekkana, Czarownica Kentarch 3

Źródło: najazd „Ogród Zbawienia”

Duplicate Warning

This item appears to be a duplicate in the Bungie API. Be sure to check the other versions:
Temptation's Bond
TEMPTATION'S BOND
Added in Season 8
Temptation's Bond
TEMPTATION'S BOND
Added in Season 12

Set Bonus

Kentarch 3
2 Piece | Network Admin
Being near allies creates a relay network that gives the wearer improved handling and reload speed. <br /><br />Being near other allied Network Admins additionally grants the wearer a bonus to Health stat.
4 Piece | Network Upload
Weapon final blows grant the wearer and nearby allies melee energy.

Armor Playground

Potential combinations in this calculator are derived from the actual observed rolls seen by our Bungie API scrapers.

Set Bonus Popularity

All Classes
Warlock Only

Archetype Popularity

All Classes
Warlock Only

Your Armor Rolls

Related Collectible

Lore

Obręcz pokusy

„Mówisz, że zawsze mi ufasz. Więc mi zaufaj”. – Rekkana, Czarownica Kentarch 3

– Mówił, że zawsze będzie mi ufał – wymamrotała Rekkana. W uszach wciąż jej dzwoniło i wydawało jej się, że ziemia pędzi jej na spotkanie. Yardarm-4 podtrzymał ją, gdy biegli za osłonę.

– Tak, mówił także, że nigdy nas nie opuści. Okazuje się, że można mówić wiele rzeczy.

Gdy skryli się pod występem, pozwoliła, by Yardarm-4 oparł ją o ścianę. Otaczały ją czerwone kwiaty. Ich prosty, słodki zapach wymieszał się ze skomplikowaną mieszanką kordytu, ozonu, potu i krwi.

Zamknęła na chwilę oczy, a gdy je otworzyła, twarz Yardarma-4 była tuż przed nimi. Wpatrywał się w nie bacznie, zastanawiając się, ile jeszcze siły ma w sobie.

– Jesteś jeszcze ze mną?

– Nie zrobił tego.

– Co?

– Nie opuścił nas.

Yardarm-4 cofnął się i rozejrzał po okolicy.

– Nie. Masz rację.

– Nasłał na nas te gobliny.

– Tak. Chciał nas wywabić.

– Zadziałało. – Rekkana uwolniła się od kwiatów i Yardarma-4. Zaczęła przeglądać zapasy amunicji.

– Stracił nas z oczu, bo nie strzela.

Rekkana chciała się kłócić z tą logiką, ale nic nie powiedziała.

– Wie, że kierujemy się do bramy. Więc co będzie chciał zrobić, Rekkano? Wyprzedzi nas i odetnie drogę czy zaatakuje od tyłu, jak nie będziemy patrzeć?

Rekkana myślała o dwóch mężczyznach, Lisbonie-13, którego znała, i tym, którego wciąż nosił w swoim wnętrzu, skrytego za błyszczącymi oczami.

– Rekkano? Naprawdę przydałby się nam ten twój umysł.

– To nie tak.

– Co?

– Nie tak ma się skończyć ta historia.

Top
Loading...
No reviews, yet.