Duplicate Warning
TEMPTATION'S MARK
Added in Season 8TEMPTATION'S MARK
Added in Season 12Set Bonus
Armor Playground
Set Bonus Popularity
Archetype Popularity
Your Armor Rolls
Related Collectible
Lore
Wstęga pokusy
„Jeśli to jest złe, nie chcę, by ktoś mnie poprawiał”. – Yardarm-4, Tytan Kentarch 3
– Nie tak ma się skończyć ta historia – powiedziała Rekkana, na pierwszy rzut oka oszołomiona.
– To jeszcze nie koniec. Zwyciężymy. – Rekkana nie wyglądała na przekonaną. Yardarm-4 zmienił taktykę. – Posłuchaj, Lisbon się wstrzymuje. Boi się korzystać ze swoich nowych mocy. Więc w bezpośredniej walce mamy przewagę – liczebną i siłową.
– Nie.
– Nie?
– Lisbon się nie boi. Jest wściekły. Zdesperowany. Czuje się zdradzony – powiedziała Rekkana. Znów miała czysty wzrok. Rozglądała się po okolicy, wyglądając kolejnej zasadzki.
– ON czuje się zdradzony? – Co za absurd. – To on zwrócił się przeciwko nam!
– Tak, ale to dlatego, że nie widzi w nas swoich przyjaciół.
– Cóż, przynajmniej to się zgadza. Co się z nim stało? Wszyscy się na to zgodziliśmy. I spójrz teraz na nas!
Rekkana spojrzała na siebie, a potem na niego. – Czy postąpiliśmy słusznie?
Rekkana wątpi w siebie? To było zaskakujące. Musiał sprawić, by się skupiła.
– Oczywiście, że tak. I wrócimy do Miasta, i powiemy twojemu zakonowi, czego się dowiedzieliśmy. Ale najpierw musimy wydostać się z Czarnego Ogrodu. Słuchaj, nie musimy walczyć z Lisbonem. Ale jeżeli mamy uniknąć starcia, musimy wiedzieć, co planuje.
Rekkana przytaknęła.
– Okej, więc zaatakuje nas od tyłu czy zablokuje nam drogę? Powinniśmy spodziewać się kolejnych Weksów zmierzających w naszą stronę?
Rekkana zamknęła oczy. Jej oddech zwolnił. Yardarm-4 rozglądał się po okolicy, ale co jakiś czas zerkał na nią, by zobaczyć w jej oczach ruch charakterystyczny dla fazy REM.
Po kilku minutach jej oddech przyspieszył i otworzyła oczy.
– Nic z tego. Zbyt wiele możliwych ścieżek, by ustalić pewną drogę.
– W porządku. Pójdziemy tam, gdzie zaprowadzi nas wiatr – wymamrotał Yardarm-4.
– Co?
– Powiedziałem, że sami ustalimy drogę. Będziemy spisywać swoją historię, żyjąc nią.
Yardarm-4 uśmiechnął się, chociaż sam nie wierzył w ten uśmiech, a Rekkana udała, że nie słyszała tego, co powiedział najpierw.