Stats
| Prędkość |
|
0 |
Related Collectible
Lore
Gryf
UWAGA: TEN POJAZD CZĘSTO SIĘ ZATRZYMUJE
Fontanna iskier spływa kaskadami na posadzkę hangaru. Niik mruga kolejno każdym ze swoich oczu, upewniając się, że co najmniej dwoje z nich skierowane jest na tor przecinarki plazmowej. Poskręcane kawałki metalu spadają z łoskotem.
Za jej plecami rozlega się jęk naprężonego metalu, po którym następuje udręczony pisk rozpadającego się spawu. Odwraca głowę w samą porę, by zobaczyć, jak Zahn'ra z brutalną siłą rozrywa pancerz nóg hycla.
Wielka inżynier zauważa spojrzenie Niik. – Co? – burczy.
– Kto cię nauczył tak traktować maszyny? Niik parska śmiechem, zachęcając koleżankę, by śmiała się razem z nią.
Zamiast tego Zahn'ra milknie. Wpatruje się w metal pod swymi dłońmi i widzi cień większej pary rąk, która prowadzi jej własne.
– Pewien stary głupiec – odpowiada w końcu. Jej gorzkie słowa nie pasują do jej zmarszczonych brwi i opadających kącików ust.
Niik odkłada swoje narzędzia. Rozpoznaje wyraz twarzy swojej koleżanki. Cierpka słodycz, wczorajsza radość zabarwiona dzisiejszym smutkiem. Swoim niewinnym żartem przywołała coś o wiele bardziej skomplikowanego.
Holliday powiedziała jej kiedyś, że niektóre rodzaje milczenia przeradzają się w irytację. Jedynym lekarstwem jest je przerwać. Niik bierze głęboki oddech.
– Myślę o Holliday – mówi. Zawsze, gdy tu jestem. Czasami wydaje mi się… że jest tuż za rogiem. Za chwilę tu wejdzie i wszystko będzie jak dawniej.
W końcu Zahn'ra odkłada metal z wielkim łomotem. Każdy kawałek jest większy od Niik. – To dlaczego tu wracasz?
Eliksni spogląda na sufit hangaru. Szczęście może się przeplatać z bólem, ale to lepsze niż zapomnienie.
Zahn'ra wygląda na nieprzekonaną. – Czasem wolałabym zapomnieć.
Ale zachowałaś swoje imię. Niik rzuca jej porozumiewawcze spojrzenie. Zahn'ra chrząka, przesuwając palcem po złotej inkrustacji na jednym z kłów.
Cóż. Nauczył mnie paru przydatnych sztuczek. No dalej. Te wraki same się nie rozpadną. Zahn'ra kopie kolejną stertę poskręcanego złomu. Niik się uśmiecha.