Stats
| Prędkość |
|
0 |
Related Collectible
Lore
Nad jeziorem
Za te wszystkie lata spędzone w Dzikiej Róży.
Jezioro Wilson nie słynęło ani z najgłębszej wody, ani z największych ryb. Miało za to chatkę z wielkim wykuszem, który idealnie kadrował widok na jezioro o zachodzie słońca. Rozklekotany pomost był akurat na tyle duży, by pomieścić parę składanych krzeseł i lodówkę turystyczną z kanapkami z wędliną oraz lodowatymi napojami.
To Louis zawsze nosił krzesła, Ben – wędki. Louis otwierał puszki; Ben nadziewał robaki na haczyki. A wiele godzin później, kiedy kończyli, wracali do stołu piknikowego na tarasie, zastawionego tacą z piklami, świeczką cytronelową i czterema układami kart. Remik, jeśli rozdawała mama; conquian, jeśli tata. Ben zawsze wygrywał.
Jezioro Wilson było miejscem, gdzie chłopcy Yero nauczyli się pływać, gdzie złowili mnóstwo głowaczy, gdzie popisywali się przed trzema siostrami Hannon, które czasami siedziały na plaży po drugiej stronie jeziora. Gdzie Louis o mały włos się nie utopił, kiedy miał pięć lat. Gdzie Ben rozciął sobie łydkę o przyczepę do łodzi, wciągając to przeklęte ustrojstwo na zimę.
W długiej ekspozycji żyć rozciągniętych w czasie dwóch zamazanych chłopców biegnie długimi, smużystymi ścieżkami, pływając, bawiąc się, dorastając. Lecz przez to rozmycie, jasno jak w lipcowe popołudnie, widać dwoje braci siedzących na dwóch składanych krzesłach, z dwiema wędkami i lodówką turystyczną z kanapkami z wędliną oraz lodowatymi napojami.