Related Collectible
Lore
Usunięcie przeplotu
Co myślisz, że widzisz?
Włóczęga dysponuje rejestrem raportów, a lista z roku na rok staje się dłuższa. Nie zawraca sobie głowy szyfrowaniem. I tak nikt inny nie mógłby wydobyć z tego nic pożytecznego.
W rzeczy samej, chodzi o Ładunek. Testy, które na nim prowadzi, kiedy jest w ciekawskim nastroju. Sprawdza jego masę, gdy szybuje za jego statkiem, jakby nie było w tym nic niezwykłego. Analizuje wydzielane gazy. (Nic. Ale również pył. Czasami składa się on z cząstek radioaktywnych. Czasem jest to konfetti).
Wszystkie testy dają inne wyniki. To jak hobby: wstawać rano, czuć specyficzną dokuczliwość w tej części siebie, która uchodzi za człowieka, i sprawdzać właściwości Ładunku na dany dzień.
Pewnego razu, z chorobliwiej ciekawości, zaczął szukać wzorców w danych. Tajnej wiadomości wysłanej w przestrzeń wydzieloną przez czas. Kryptografia.
Nic. To nie było nawet śmieszne. Po prostu nonsens. W radio słychać było szumy zakłóceń, a cały ten hałas był nadal nic nie warty.
Dla Włóczęgi to było prawie jak zniewaga. Ale to i tak nieważne. Nikt przecież go nie prosił, aby to rozgryzł. Ma tylko grać w tę grę. Czasem gra pokrywa wydatki. Czasem jest tylko ciężarem.
Tak czy siak, był już zmęczony czekaniem, aż coś się wydarzy.