Classified Item
Bungie has the ability to expose information in the API that, for whatever reason, is not yet ready to be seen. We call these items "classified".
Sometimes classified items eventually are revealed to be real, in-game items. However, they are usually just junk data that made it into the API that isn't intended to be seen.
We include these items in the database solely to provide a complete view of what is in the API files. You should not take the presence of this item as a guarantee of something coming in a future update or attempt to analyze its presence too deeply. Doing so likely will only lead to disappointment.
This item is categorized as classified because:
- It is a dummy responsible for generating items purchased from vendors or obtained from opening engrams.
Special Perks
Stats
| Siła rażenia |
|
70 | |
| Zasięg |
|
50 | |
| • Damage Falloff | |||
| Stabilność |
|
46 | |
| Szybkość dobycia |
|
47 | |
| Prędk. przeładowania |
|
38 | |
| • Reload Time | |||
| Asysta celowania |
|
68 | |
| Generowanie amunicji |
|
36 | |
| Przybliżenie |
|
45 | |
| Lotna skuteczność |
|
2 | |
| Kierunek odrzutu |
|
77 | |
| Pocisków na min | 90 | ||
| Magazynek | 4 | ||
| Atak | 0 | ||
Curated Roll
Lore
Przystrojenie
Ziemski artefakt, przerobiony tak, by trafiał w eklektyczne gusta Pająka.
– Spóźniłeś się. To obraza.
Eliksni Brivi, dowódca ekipy drogowej Pająka, zeskakuje ze swojego Szczupaka. W dolnej parze rąk trzyma karabin kablowy, a kolce na jego hełmie obrazują jego żal. – Pająk spodziewał się tego ładunku wczoraj.
Ludzki przemytnik wzrusza ramionami z irytacją. Wpatruje się stalowymi oczami w błyszczące soczewki hełmu Briviego.
– Ani trochę mnie nie obchodzi, czego spodziewał się Pająk.
Jego ręka wędruje do broni bocznej i delikatnie spoczywa na uchwycie.
– Jeśli ma inny sposób na zwędzenie sprzętu z Wieku Miasta z Wieży tak, żeby Strażnicy się nie zorientowali, to proszę bardzo, droga wolna.
Pozostała trójka ekipy Briviego warczy na tę obelgę i przygotowuje elektryczną broń do strzału. Brivi wyciąga jedno z górnych ramion, aby ich powstrzymać. Zabijanie ludzi zwiększyłoby tylko gniew Pająka.
– Pokaż towary.
Przemytnik prycha. Otwiera dok załadunkowy statku z cichym sykiem, ukazując kilka skrzyń błyszczącej broni. Parska drwiącym śmiechem, gdy ekipa drogowa w mgnieniu oka zmienia się z twardych gangsterów w dzieci w sklepie ze słodyczami.
Natychmiast zaczynają bawić się bronią, podziwiając mistrzowskie wykonanie, charakterystyczne dla Wieku Miasta. Brivi podnosi karabin snajperski w kolorze mosiądzu, zawinięty w fioletową tkaninę. Jego bogate zdobienia i elegancka lufa sprawiają, że wydaje się bardziej instrumentem muzycznym niż bronią.
Zastanawia się, jak bogaci musieli być ludzie, skoro tak misternie ozdobili coś tak praktycznego. Zastanawia się, jak wiele innych skarbów marnuje się w pomieszczeniu, z którego karabin został skradziony. Zastanawia się, jak wielu Eliksni zginęło z tej broni.
Przy ludzkiej broni poskładany ze złomu karabin kablowy Briviego wygląda żałośnie. Brivi nienawidzi jego marności. Przypomina mu, dlaczego ludzie zwą jego gatunek „Upadłymi”.
Brivi rzuca karabin snajperski na podłogę, ten upada niedbale z hukiem.
– Załadować mi ten szmelc – warczy. – I zabierajmy się stąd.