Classified Item
Bungie has the ability to expose information in the API that, for whatever reason, is not yet ready to be seen. We call these items "classified".
Sometimes classified items eventually are revealed to be real, in-game items. However, they are usually just junk data that made it into the API that isn't intended to be seen.
We include these items in the database solely to provide a complete view of what is in the API files. You should not take the presence of this item as a guarantee of something coming in a future update or attempt to analyze its presence too deeply. Doing so likely will only lead to disappointment.
This item is categorized as classified because:
- It is a dummy responsible for generating items purchased from vendors or obtained from opening engrams.
Stats
| Obrona | 0 |
Lore
Buty pyrrusowej ascendencji
„Bez wahania kroczę ku mojemu przeznaczeniu”. – Shayura, przebudzona Czarownica
DZIENNIK REKONSTRUKCJI SYMULACJI // LA-03-04 // DACH KAMIENICY, DZIELNICA PEREGRYN, OSTATNIE MIASTO
Wicher niesie ze sobą chór głosów. Niektóre pochwalne, niektóre przerażone, niektóre zdumione. Mozaika konwersacji rozprasza Shayurę, która odpoczywa na skraju tarasu, obserwując ulice wypełnione gapiami wpatrującymi się w cień ich milczącego boga, majaczącego na niebie.
Nie może pozbyć się wrażenia, że ludzie, którzy żyją w cieniu Wędrowca, robią to z desperacji albo ze złudzeń. Od pokoleń powtarza się im, że jest to jedyne bezpieczne schronienie na Ziemi. Nawet jeśli stwierdzenie to podważył Czerwony Legion, a teraz Ciemność, trzymają się tej desperackiej nadziei. Trzymają się iluzji, że wszechmogący bóg ich ochroni, choć – jak sądzi Shayura – przed przybyciem Wędrowca nigdy nie groziło im nic naprawdę przerażającego.
Shayura słyszy, jak Aisha coś do niej mówi, ale błądzi myślami gdzie indziej. Mruczy coś w odpowiedzi, mając nadzieję, że nie wygląda jakby było jej to obojętnie. Ale Aisha wciąż mówi coś o Chicago, o pamięci. Shayura zaciska ręce na poręczy i obserwuje ludzi wpatrzonych w Wędrowca, nie może się jednak zdobyć na to, by podążyć za ich spojrzeniem.
– Pamiętam – odpowiada w końcu Shayura. Jej obawy zgrywają się ze wspomnieniami o mrocznych czasach, które jej drużyna ogniowa przeżyła w ruinach Chicago. – Nigdy nie zapomnę tego, jak opuszczeni się czuliśmy – dodaje ze ściśniętym gardłem. W dniu, gdy Ghaul ukradł Światło, byli daleko od domu, zmieniając się z łowców w zwierzynę.
Shayura pamięta również to, co zostało niewypowiedziane. Pamięta uczucie desperacji i porzucenia i to, jak była skłonna zaakceptować wszystko, co dawało nadzieję na przetrwanie. Chwila jej desperacji nie skończyła się w tej ciemności, ale nie może się powstrzymać od myślenia o innych Strażnikach. O tym, jak stanęli przed wyborem między zagładą a ocaleniem i wybrali źle.
W tej chwili milczącego objawienia Wędrowiec rusza się po raz pierwszy od lat. W jego wnętrzu narasta blask i dopiero wtedy Shayura spogląda w górę na swojego milczącego boga. Obmywa ją fala Światła, Shayura czuje, jakby otrzymała rozgrzeszenie.
W chwili gdy Miasto i bojaźliwe, pełne wiary zgromadzenie w cieniu obojętnego boga obmywane są przez Światło, Shayura wślizguje się w tłum. Nie potrzebuje być świadkiem manifestacji mocy Wędrowca, by wiedzieć, czego będzie od niej wymagał, i nie potrzebuje czasu, by zabrać się do pracy.
Ścieżka przed Shayurą jest czysta.