light.gg

NOWA ROLA

UPGRADED Legendarne / Pulse Rifle

Widzę plamy krwi, które zdobią cię niczym opadłe płatki róży. Widzę cię w blasku zwycięstwa. Widzę cię.

Classified Item

Bungie has the ability to expose information in the API that, for whatever reason, is not yet ready to be seen. We call these items "classified".

Sometimes classified items eventually are revealed to be real, in-game items. However, they are usually just junk data that made it into the API that isn't intended to be seen.

We include these items in the database solely to provide a complete view of what is in the API files. You should not take the presence of this item as a guarantee of something coming in a future update or attempt to analyze its presence too deeply. Doing so likely will only lead to disappointment.

This item is categorized as classified because:

  • It is a dummy responsible for generating items purchased from vendors or obtained from opening engrams.

Special Perks

Losowe cechy

Losowe cechy

Ten przedmiot ma losowe cechy.

Stats

Siła rażenia
33
Zasięg
65
Damage Falloff  
Stabilność
54
Szybkość dobycia
26
Prędk. przeładowania
31
Reload Time  
Asysta celowania
32
Generowanie amunicji
60
Przybliżenie
18
Lotna skuteczność
19
Kierunek odrzutu
70
Pocisków na min 340
Magazynek 28
Atak 0
Credits

Curated Roll

Not all curated rolls actually drop in-game. Learn more

Lore

Nowa rola

Widzę plamy krwi, które zdobią cię niczym opadłe płatki róży. Widzę cię w blasku zwycięstwa. Widzę cię.

Pochłonięta sceną rozgrywającą się na arenie, Caiatl zapomniała o trzymanym w dłoniach chiddiku, gdy jej młode ciało zaczęło naśladować rozgrywającą się na jej oczach akcję. Żywe akcesorium wrzasnęło, a potem zeskoczyło na posadzkę. Pozbawione kości czy nie, wołało uniknąć skręcenia karku.

– Delikatnie, mała – skarcił ją ojciec poprzez opary wina. – Twój chiddik został dopasowany do twojej tuniki w efekcie hodowli tysięcy pokoleń tych stworzeń. Podnieś go.

– Muszę? Wiecznie mi przeszkadza.

– Księżniczka musi wypełniać swoją rolę tak samo jak każde inne stworzenie. Gdy wyrośniesz z tej tuniki, będziesz mogła zrobić z chiddikiem, cokolwiek zechcesz. Na przykład go zjeść. Są pyszne po ugotowaniu w winie z gorzkimi ziołami. Ale na razie…

– Tak, ojcze – pośpiesznie wyrecytowała, ale jej wzrok już podążył z powrotem ku czerwonemu piaskowi poniżej. Ghaul uniósł w stronę cesarskiej loży pokiereszowaną głowę – oderwaną, a nie odciętą od ciała rywala. Każde ścięgno w ciele wojownika wibrowało pasją i triumfem.

– Twoja sprawność nas raduje, gladiatorze. – Calus wstał. – Dołączysz do nas tego wieczora podczas posiłku.

W tamtym momencie Caiatl zdała sobie sprawę, że Ghaul nie założy absurdalnego chiddika na kolację. Nie potrzebował delikatnego akcesorium, którego woń, świergotanie i błyszczące ogony podkreślałyby jego pozycję. Nigdy nie musiał uczyć się subtelnych gestów przyzywających służącego, który bez przyciągania uwagi wycierał urynę stworzenia. Jego dłonie uczyły się kierować ostrzami, a nie kloakowymi.

Z nienawiścią sięgnęła po drżące zwierzątko. Przez chwilę zacisnęła dłonie na jego pyszczku. Stworzenie wiło się w panice z szeroko wybałuszonymi oczami, walcząc o oddech, lecz ona szybko zwolniła uścisk. Zwierzę nie uczyniło niczego złego, by zasłużyć sobie na swoje miejsce w świecie, tak samo jak jej własna rola nie była jej winą.

Jednak w odróżnieniu od chiddika ona mogła wyznaczyć sobie nową rolę.

Top
Loading...
No reviews, yet.