Stats
| Prędkość |
|
0 |
Related Collectible
Lore
Mecz rywali
Strategia z dwiema zmiennymi: dx/dt.
Prak'kesh wylegiwał się na swoim Szarym szerszeniu, a Tulnik, jego ochroniarz, niezgrabnie tasował talię kart.
– Nie są niepokonani – żachnął się Tulnik. – Choć to oni rozdają karty.
– Nie ograsz cholernego Vexa w pokera! – Wykrzyknął Prak'kesh. – Przewidywanie prawdopodobieństwa jest istotą ich jestestwa.
– JESTEŚ jestestwem. – Rozległ się dziwny głos.
Prak'kesh w panice zanurkował za swojego Wróbla. Tulnik upuścił karty i dobył Sługę losu.
Stanęło nad nimi trzech potężnych Tytanów zaskoczonych zamieszaniem. Podnieśli ręce w geście zdziwienia.
– Nie słyszałem, że nadchodzicie – powiedział Prak'kesh, otrzepując się. Tulnik zmarszczył brwi, gdy wiatr zdmuchnął jego karty.
– Tak, ostatnimi czasy poruszamy się cicho – powiedział dowodzący Obrońca. Murala zdał sobie sprawę, że pomimo nazwy Tup0t-EE5 umieją się skradać.
– Nadal robimy tupot – dodał Murala – dla zabawy. – Pozostali Tytani skinęli głowami z powagą.
Prak'kesh wyciągnął swój notes elektroniczny. – Łowcy w tym roku mają kłopoty. Zgaduję, że obstawicie Tytanów jako zwycięzców Zawodów?
– Zgaduj dalej – powiedział Obrońca. – Obstawiamy nowego Tytana Straży Przedniej.
Prak'kesh i Tulnik wymienili pytające spojrzenia.
– Staruszek nadal może przedziurawić Galerę na wylot – powiedział Słoneczny Pogromca. – Ale jego Duch jest… jak by to powiedzieć… całkiem martwy. – Pozostali Tytani pokiwali głowami.
– Dlatego obstawiamy, że Sloane dostanie tę fuchę – kontynuował Obrońca. – Słyszałem, że swoim pochwyconym ramieniem bije niesamowicie mocne ciosy.
Prak'kesh wykonał szybkie obliczenia w pamięci. – Kusząca akcja, ale bez oficjalnej rezygnacji nie mogę nic domniemywać.
– I tak jest to bardziej prawdopodobne, niż ograć Vexa w karty – zadowcipkował Obrońca. – Wrócimy, żeby zobaczyć, czy jesteś.