Classified Item
Bungie has the ability to expose information in the API that, for whatever reason, is not yet ready to be seen. We call these items "classified".
Sometimes classified items eventually are revealed to be real, in-game items. However, they are usually just junk data that made it into the API that isn't intended to be seen.
We include these items in the database solely to provide a complete view of what is in the API files. You should not take the presence of this item as a guarantee of something coming in a future update or attempt to analyze its presence too deeply. Doing so likely will only lead to disappointment.
This item is categorized as classified because:
- It is a dummy responsible for generating items purchased from vendors or obtained from opening engrams.
Stats
| Obrona | 0 |
Lore
Wstęga starożytnej apokalipsy
„Miał twarz jak koniec świata i oczy niczym manna na pustyni. Jedno spojrzenie i wiedziałem, że nikt mnie nie uratuje” – Włóczęga
Włóczęga dotarł do tylnej części pociągu, skąd przyszedł. Minął Joxera i Redriksa – najwyraźniej znaleźli oni rdzawych, których Włóczęga skrócił o głowę. Gorączkowo usiłowali poskładać blaszaki do kupy przed przyjazdem pociągu do Miasta.
– Musicie zrzucić z siebie ten ciężar – powiedział do nich Włóczęga.
– Idź do diabła, Włóczęgo – odpowiedział ewidentnie rozdrażniony Redrikx.
Razem z Joxerem gapili się na cały sprzęt Tex Mechanica, który miał na sobie. Wyglądali, jakby zaczynali powątpiewać. Włóczęga zdjął wyrzutnię rakiet, żeby móc z nimi usiąść.
– Posłuchajcie, bracia. Nie robię tego wszystkiego bez powodu. Gambit też nie jest bez powodu. Myślicie, że lubię tam z wami codziennie siedzieć? Wszyscy jesteście psycholami. Nie. Nie lubię tego. Ale jest powód, dla którego to robię.
Wyciągnął z kieszeni okruch Ciemności. Jaśniał chłodnym blaskiem.
– Zastanówcie się ile okruchów Światła zebraliście w ciągu swojego życia. Sporo, prawda?
– Tęsknię za swoim Mitoklastem – powiedział Joxer. Włóczęga słyszał smutek w jego głosie.
– Widzisz, miałeś Mitoklasta! A Kombinat i tak przejął Wieżę. Światło cię zawiodło. Mnie również.
Podniósł okruch Ciemności na wysokość ich oczu.
– Ale to... To coś wyjątkowego. Stworzyłem je. I widzieliście, co da się zrobić, gdy znajdzie się ich choćby garść. Poważnie się nad tym zastanówcie.
Włóczęga zarzucił ponownie wyrzutnię na ramię i ruszył w stronę wyjścia bez obracania się.
– Trzymajcie się mnie, a pokażę wam, co Ciemność naprawdę potrafi.