light.gg

WZROK MÓWCY

Egzotyczne / Czarownik / Hełmy / Helmet

Wędrowiec daje swoim Mówcom sny i odrobinę więcej.

Skupianie egzotycznego pancerza

Duplicate Warning

This item appears to be a duplicate in the Bungie API. Be sure to check the other versions:
Speaker's Sight
SPEAKER'S SIGHT
Added in Season 27

Exotic Perks

Utracony głos

Utracony głos

Granaty uzdrawiające przywołują Wieżyczkę regeneracyjną. Uzdrawiani sojusznicy okazjonalnie przywołują kule mocy.

Related Collectible

Lore

Wzrok Mówcy

Wędrowiec daje swoim Mówcom sny i odrobinę więcej.

– Śnię o gwieździe wiszącej nisko na niebie – jasnej, refrakcyjnej, astygmatycznej. Była wyraźna w zielonym świetle zmroku, nieuchwytna w złotym blasku jutrzenki. Towarzyszy mi dzień i noc. Jest obecna w każdym moim śnie, bez względu na pogodę, czy jestem wewnątrz, czy na zewnątrz. W sercu położnego głęboko pod powierzchnią kompleksu gwiazda migocze w kanałach wentylacyjnych, oświetlając mi drogę.

– Śnię o znużonej wilczycy o dobrotliwych ślepiach – matce stojącej przed wilczętami. Wie, że nie stanowię dla niej zagrożenia, ale i tak nie podchodzę. Dobre maniery są bardziej niż wskazane. Ona milczy.

– Śnię raz po raz o zachodzie słońca.

– Śnię o włóczniach. Sprawdzam w archiwach symboliczne znaczenie włóczni – polowanie na dziki i obrona, twórczość i ogień, ofiara i męczennictwo. Nie rozumiem tych snów. Długo pozostają w moich myślach.

– Śnię o pokoju. Śnię, że budzę się o wschodzie słońca, przy spokojnym świcie – budzi mnie ćwierkot ptaków i trzepot skrzydeł. Śnię o świecie, w którym nie ma strachu ani ograniczeń, a jedynym kłopotem jest potrzeba osłaniania oczu, gdy wychodzę na zewnątrz.

– Śnię o śnieniu. Budzę się z jednego snu w kolejny sen. Niegdyś tacy jak ja snuli w snach opowieści. Teraz śnię tylko o omenach widzianych w leżącym bambusie czy wnętrznościach. Śnię o tym, że śniłem sen, w którym wiedziałem bez cienia wątpliwości, co świat próbuje mi powiedzieć, lecz po przebudzeniu wszystko zapominam.

– Śnię o wzorach widzianych w strumieniu, opadłych liściach tworzących na chwilę obraz, nim rzeka je porywa. Czuję przytłaczającą rozpacz i nie rozumiem, dlaczego.

– Śnię, że jestem głosem, który ugrzązł w gardle; sercem uwięzionym za żebrami; grzmiącym życiem istoty, która może istnieć tylko w klatce. Jestem Światłem spowitym szkłem i przewodami; osłoną marzącą o locie, zakochaną w chmurach. Patrzę na siebie z góry i jestem taki tyci. Śnię…

…i budzę się. Pamiętam dawne sny, choć ich nie rozumiem. Ale układają się one w ciąg, długi strumień cierpliwości.

Mam czas, aby rozrzucić kości na ziemi i zgłębić ich znaczenie.

Top
Loading...
No reviews, yet.