Classified Item
Bungie has the ability to expose information in the API that, for whatever reason, is not yet ready to be seen. We call these items "classified".
Sometimes classified items eventually are revealed to be real, in-game items. However, they are usually just junk data that made it into the API that isn't intended to be seen.
We include these items in the database solely to provide a complete view of what is in the API files. You should not take the presence of this item as a guarantee of something coming in a future update or attempt to analyze its presence too deeply. Doing so likely will only lead to disappointment.
This item is categorized as classified because:
- It is a dummy responsible for generating items purchased from vendors or obtained from opening engrams.
Stats
| Obrona | 0 |
Lore
Nagolenniki pyrrusowej ascendencji
„Gdybym miał jeszcze raz przeżyć swoje życie i miałoby się w nim wydarzyć to samo, to zrobiłbym wszystko inaczej, nie popełnił tych samych błędów”. – Reed-7, Tytan egzo
DZIENNIK REKONSTRUKCJI SYMULACJI // LA-02-04 // DACH KAMIENICY, DZIELNICA PEREGRYN, OSTATNIE MIASTO
– Strażnicy zjeżdżają z całego Układu. Nawet Łowcy wracają.
Duch Reeda-7 od trzydziestu minut przekazuje mu na bieżąco nowe informacje. Nie był w stanie się ruszyć, odkąd dotarł do poręczy na krawędzi dachu. Widok Wędrowca, który cokolwiek robi, zawsze jest powodem do alarmu, ale pulsujące promieniowanie Światłem wystarczy niemal, by zatrzymać syntetyczne serce Tytana. Wie, że Duch wciąż mówi, ale właściwie całkiem się odciął od jego wypowiedzi.
Aisha i Shayura stoją na niższym tarasie, o wiele za daleko, by Reed słyszał ich rozmowę, ale dostrzega ich mowę ciała. Obie wydają się spięte, zwłaszcza Shayura. Ale mimo że Reed chciałby je obserwować, nie może oderwać wzroku od Wędrowca – od wrzących fal niebieskobiałego światła wydobywającego się z jego popękanej obudowy. Od tego, co czuje, gdy go te fale obmywają. Wzmacnia to w nim nadzieję, że Wędrowiec nie porzucił ludzkości w godzinie próby. Pragnie, by Shayura to widziała, by poczuła jego wiarę, ale za każdym razem, gdy na nią spogląda, wydaje się ona bardziej odległa.
– Reed – jego Duch powtarza po raz piąty. Reed w końcu słyszy swoje imię i spogląda na Ducha w niepokojącej ciszy. – Czuję się… dziwnie. Coś się dzieje.
Jest to bardziej prośba do Strażnika niż cokolwiek innego. Wyraz niepewności i bezsilności. Nawet jego Duch nie jest w stanie powiedzieć, czy nadchodząca fala ich ze sobą zabierze. Czy tak właśnie wyglądały ostatnie chwile Zapaści? Ale w tej chwili Reed myśli jedynie o Shayurze i Aishy. Patrzy w dół, w ich kierunku.
Dostrzega Aishę, wpatrzoną w Wędrowca szeroko otwartymi z podziwu oczami. Dostrzega Shayurę, patrzącą w dół, znad poręczy tarasu. Wydaje się całkiem obojętna, nawet gdy Wędrowiec zaczyna pulsować niczym bijące serce, po czym wybucha oślepiającym błyskiem światła.
Ostatnie myśli Reeda, zanim światło do niego dotrze, krążą wokół jego drużyny ogniowej. Jego rodziny.
Gdy światło gaśnie, gdy optyczne sensory powracają do normalności, wybucha symulowanym płaczem. Wędrowiec wisi nad Miastem niczym księżyc. Cały. W tym momencie Reedowi wraca wiara, która natychmiast poddana zostaje próbie, gdy dostrzega, jak Shayura odchodzi, podczas gdy całe miasto wybucha radością.