light.gg

OWIJKI WSTRĘTU

Legendarne / Czarownik / Rękawice / Gauntlets

Akolici Nezareca: Acasia – II

Źródło: najazd „Źródło koszmarów”

Duplicate Warning

This item appears to be a duplicate in the Bungie API. Be sure to check the other versions:
Wraps of Detestation
WRAPS OF DETESTATION
Added in Season 20

Set Bonus

Nezarec's Nightmare
2 Piece | Bad Dreams
Final blows versus subclass-debuffed targets have an escalating chance to spawn an Orb of Power.
4 Piece | Dream-Devourer
Performing a finisher versus a powerful combatant grants Devour. While you have Devour, gain damage resistance versus combatants.

Armor Playground

Potential combinations in this calculator are derived from the actual observed rolls seen by our Bungie API scrapers.

Set Bonus Popularity

All Classes
Warlock Only

Archetype Popularity

All Classes
Warlock Only

Your Armor Rolls

Related Collectible

Lore

Owijki wstrętu

Akolici Nezareca: Acasia – II

Czekałem. Dopiero gdy usłyszałem jej ciężki oddech i pojękiwanie, podniosłem się z pniaka.

Zbliżywszy się, utkwiłem wzrok w jej śpiącej twarzy. Trudno było cokolwiek zobaczyć w ciemności. Blask księżyca ledwo się przebijał do jaskini. Rzucała się. To był koszmar. Jeden z jego koszmarów… nie inaczej.

Wyciągnąłem do niej dłoń i moje palce dotknęły skóry jej ręki.

W jednej chwili zostałem porwany przez wir. Wszechogarniające krzyki, głosy, przerażający obraz jego twarzy, esencja strachu…

Nie mogłem się z tego wyrwać. Miałem rację – to był on.

Uderzyła we mnie fioletowa fala bijąca z jej dłoni. Upadłem z ciężkim łomotem i zanim się zorientowałem, ona już stała nade mną. Jej oddech był głośny, a mowa ciała wyrażała gniew. Energia z jej dłoni promieniowała w górę rąk. Patrzyłem szeroko rozwartymi oczami.

– Przepraszam – wydobyłem z siebie. Znowu uniosłem dłonie. – Szukałem jego – Nezareca – a ty jesteś pierwszą istotą, jaką znalazłem, która nawiązała z nim kontakt. Poza moją rodziną.

Nadal trzymała gardę.

– Chcę po prostu zobaczyć jego moc. Zobaczyć, jak wyglądały twoje przeżycia z nim.

Jej wygląd złagodniał, ale tylko odrobinę. Znaleźliśmy nić porozumienia. Oparła się i usiadła na pniu. Ostrożnie wstałem na nogi i dołączyłem do niej.

– Proszę – błagałem.

Po długiej chwili spojrzała na mnie. Wytrzymałem jej spojrzenie, aż nagle wszystko, co widziałem, zdeformowało się.

Top
Loading...
No reviews, yet.